Dziewczyna, która wróciła. Mocny thriller Susan Lewis

Jules i Kian Brightowie byli zwykłym małżeństwem, które – po latach starań – doczekało się córki. Daisy – bo tak nazywała się dziewczynka – zdradzała bardzo ciekawe, jak na dziecko, cechy – była przebojowa, otwarta, uśmiechnięta, z mnóstwem talentów. Czas mijał, Daisy wyrastała na porządną nastolatkę, w pewnym momencie znalazła nawet chłopaka. Wszystko było więc dobrze, jednak pewnego dnia spotkała na swojej drodze niejaką Amelię Quentin – dziewczynę dziwną, raczej budzącą strach niż sympatię, a na dodatek… próbującą poderwać jej chłopaka. Była to dziwna znajomość, która zakończyła się… brutalnym morderstwem Daisy, dokonanym właśnie przez Amelię, i to na oczach Deana – przyjaciela rodziny Brightów. Miasto było zszokowane, Dean został wrobiony w morderstwo i trafił do więzienia, podobnie zresztą jak Amelia, jednak ta – dzięki znajomościom swojego ojca – z o wiele mniejszym wyrokiem.

Rodzina Brightów nie uniosła tej sytuacji. Kian wyjechał, Jules nie potrafiła poradzić sobie z bólem. Próbowała, ale nie potrafiła. Czas mijał, kiedy nagle do Jules dotarła informacja, że Amelia… wyszła wcześniej z więzienia. Mało tego: morderczyni chce zamieszkać w sąsiedztwie Jules. Czy jednak to ona rozda kary w tym psychologicznym pojedynku? A może to raczej Jules zaplanuje i przeprowadzi słodką zemstę? O tym przeczytamy już na kartach książki pt. Dziewczyna, która wróciła.

Psychopatia z książką w ręce

Susan Lewis – autorka thrillera – dokonała trudnej rzeczy. Przedstawiła bowiem psychopatyczną bohaterkę w sposób bardzo realistyczny, żywy, plastyczny. Wykreowana przez nią Amelia jest okrutna, potrafi iść do celu po trupach, nie robi kroków w tył, karmi się porażką innych, a wszystko to zawsze, naprawdę zawsze pokrętnie uzasadnione i zracjonalizowane (np. trudnym dzieciństwem bohaterki). To doskonały kontrast dla Daisy – dziewczyny dobrej, miłej, sympatycznej, kochanej przez wszystkich. Takie zestawienie nie mogło skończyć się źle, dlatego już ze względu na samych bohaterów Dziewczynę… czyta się rewelacyjnie. Ponadto książka dotyka bardzo trudnej sprawy – zemsty. Czy mamy do niej prawo? A jeśli tak, to do jakiej? A jeśli nie, to dlaczego?

Książka (prawie) doskonała

Dziewczyna, która wróciła to bardzo dobra książka. Owszem, ma kilka mankamentów – jak np. dość chaotyczne prowadzenie fabuły, kilka zgubionych wątków, niezbyt czytelne rozplanowanie rozdziałów czy niezbyt zrozumiałe retrospekcje – ale całość wypada bardzo dobrze. Czytelnicy zwracają szczególną uwagę na to, że:

  • Jak wspomnieliśmy, główni bohaterowie zostali przedstawieni bardzo realistycznie;
  • Reakcje emocjonalne rodziców Daisy poruszają do głębi;
  • Autorka posługuje się bardzo barwnym, plastycznym językiem;
  • Zakończenie zaskakuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *