Archiwa tagu: był sobie pies

W. Bruce Cameron – Był sobie pies

Książki opowiadające o przygodach zwierząt to specyficzna, ale jednocześnie niezwykle lubiana odmiana literatury. Czytelnicy szczególnie upodobali sobie te o psach, których lektura wywołuje nieustanny uśmiech na twarzy. Ostatnio wpadła mi w ręce przezabawna powieść autorstwa amerykańskiego pisarza W. Bruce Camerona, Był sobie pies, przy której nie raz ubawiłem się jak nigdy wcześniej.

Pies stworzony do wielkich czynów.

Bohaterem powieści jest z pozoru zwykły pies, Bailey, który wcześniej nazywał się po prostu Toby. Żył sobie spokojnie, ale los zadecydował, że jego dotychczasowe życie musi się zakończyć. Był to jednak dopiero początek jego drogi, odrodził się bowiem i zaczął wszystko od nowa, z przysłowiową czystą kartą. Trafia do domu małego chłopca Ethana, gdzie dożywa późnej starości, a przygody, jakie razem przeżywają, bawią, ale i momentami wzruszają do łez. Był kochany, pielęgnowany i za tę opieką odwdzięczał się całym swoim psim sercem, bezwarunkową miłością oraz oddaniem. Odchodząc po raz kolejny, ze zdumieniem stwierdził, że zamiast trafić do psiego raju, odrodził się na nowo i znów jest małym szczeniakiem w nowym domu.

Czytając o kolejnych wcieleniach i przygodach Baileya mamy wrażenie uczestniczenia w szalonym hollywodzkim filmie, a zdarzenia przesuwają się przed naszymi oczami jak w magicznym kalejdoskopie. Pies nie tylko jest towarzyszem zabaw i wędrówek, ale i prawdziwym bohaterem, ratującym swoich przyjaciół z wielu opresji. Zawsze pogodny, zawsze radosny, można powiedzieć, że jest psem idealnym, takim, jakiego każdy z nas chciałby mieć.

Istotny przekaz ponadczasowych wartości.

Na pierwszy rzut oka Był sobie pies, to lekka, niestresująca lektura idealna na wieczór czy zimowe popołudnie. Pełna radości, nieco niewiarygodna i całkowicie niezobowiązująca. Jednak im bardziej zagłębiałem się w przygody Baileya, zacząłem zauważać ich drugie dno. Autor ukazuje w książce problemy związane z ochroną zwierząt, takie jak nielegalne hodowle nastawione tylko na zysk czy nieodpowiednie traktowanie psów przez właścicieli. Powieść daje wiele do myślenia, a patrząc na zachowania niektórych przedstawionych w niej postaci, widzimy często obraz nas samych. Jesteśmy najczęściej miłośnikami psów, kochamy je i starannie pielęgnujemy, ale zdarzają się również osoby, które sobie z tym nie radzą, o sytuacjach patologicznych nie wspominając. Warto sięgnąć po tę pozycję, którą można potraktować jako swoisty podręcznik dla przyszłych oraz obecnych właścicieli czworonogów, dzięki któremu uda się zrozumieć zawiłości psiej psychiki i to, w jaki sposób zwierzę musi się odnaleźć w naszym świecie.